AZS UAM zremisował z AZS Uniwersytetem Warszawskim na inaugurację

Zanim futsalistki rozpoczęły pierwszą kolejkę nowego sezonu Ekstraligi futsalu kobiet miała miejsce miła uroczystość. Monika Nowak i Anna Jacewicz, które zakończyły piłkarskie kariery zostały oficjalnie pożegnane otrzymując szaliki klubowe i okazjonalne koszulki.

Od początku do ofensywy rzuciły się gospodynie. Jako pierwsza bramce strzeżonej przez Nikisz dwukrotnie zagroziła Ładniak. Przy pierwszej próbie obroniła bramkarka, potem uderzenie zostało zablokowane. Kolejna okazja przyniosła już bramkę UAM-owi. Zając zgrała do Lichtenstein, która technicznym uderzeniem umieściła piłkę w siatce przy dalszym słupku. Poznanianki nie zwolniły tempa po zdobytej bramce i raz za razem nękały rywalki, brakowało jednak skuteczności. W 9 minucie po raz pierwszy odgryzły się Akademiczki z Warszawy. Groźną kontrę minimalnie niecelnym strzałem wykończyła Sterbicka. Skutecznie za to odpowiedział UAM. Poznanianki efektownie rozegrały piłkę. Ładniak uruchomiła Zając. Kapitan gospodyń zagrała na jeden kontakt z Lichtenstein i skutecznie wykończyła akcję!

12 minuta przyniosła kolejną okazję Zając, tym razem jednak obok bramki. Minutę później Sterbicka znalazła się w sytuacji sam na sam z Dewicką. Bramkarka UAM-u mądrze wyszła z bramki i zażegnała niebezpieczeństwo. W 14 minucie Lichtenstein była bliska swojej drugiej bramki. Najpierw Niklas wybiła piłkę na róg w sytuacji sam na sam. Piłka z narożnika boiska wróciła do Sandry. Piłka po efektownym uderzeniu z woleja zatrzymała się na słupku! Gospodynie miały jeszcze kilka okazji na podwyższenie wyniku, jednak za każdym razem skutecznie interweniowała Niklasz. Kontaktową bramkę za to zdobyły przyjezdne. Sterbicka dostała piłkę, błyskawicznie obróciła się i huknęła na bramkę. Zaskoczona Dewicka nie zdołała nawet zainterweniować.

Po przerwie gra była zdecydowanie bardziej wyrównana. W 22 minucie Sterbicka mogła doprowadzić do wyrównania. W sytuacji sam na sam zimną krew zachowała Dewicka i wybiła piłkę poza boisko. Dziewięć minut później zawodniczka UW już się nie pomyliła. Zwodem minęła Dewicką, wygrała przebitkę Zając i mogła świętować swoje drugie trafienie. 35 minuta przyniosła prawdziwe oblężenie UAM-u. Strzały Sikory i Ładniak obroniła Niklasz do spółki z Jeryng. Dwie minuty później Warszawianki mogły wyjść na prowadzenie. Anita Sikora minęła Dewicką, ale zabrakło już miejsca żeby posłać piłkę tuż przy słupku. Z upływającym czasem nerwowość wkradała się w szeregi UAM-u. Momentami odnosiło się wrażenie, że gospodynie chciały wjechać z piłką do bramki. Nie zdołały jednak zdobyć trzeciego trafienia. Bardzo dobrze w bramce UW interweniowała Niklasz. Podopieczne Wojciecha Weissa i Violi Biegańskiej nie były w stanie przez pół godziny znaleźć sposobu, żeby ją pokonać.

Dość nieoczekiwanie na inaugurację AZS UAM Poznań podzielił się punktami z AZS Uniwersytetem Warszawskim. Za tydzień poznanianki podejmą AZS AWF Warszawa, który pokonał w derbach SGGW 9:1!

AZS UAM Poznań – AZS Uniwersytet Warszawski 2:2 (2:1)

3′ Sandra Lichtenstein, 10′ Alicja Zając – 20, 31′ Julita Sterbicka

Widzów: około 150

AZS UAM: Dominika Dewicka – Małgorzata Ładniak, Sandra Lichtenstein, Alicja Zając (C), Patrycja Falborska – Emila Krajewska, Katarzyna Gozdek, Zuzanna Sawicka, Laura Czudzińska, Adrianna Sikora
Trenerzy Wojciech Weiss i Violetta Biegańska

AZS UW: Zuzanna Nikisz – Julia Przybyłowicz (C), Joanna Trzcińska, Zuzanna Maronde, Emilia Jarzyna, Anita Sikora, Katarzyna Jeryng, Julita Sterbicka
Trener Maria Wąsowska

[ngg src=”galleries” ids=”148″ display=”basic_thumbnail”]