AZS Wrocław wywiózł z Poznania pierwsze zwycięstwo

W spotkaniu piątej kolejki Ekstraklasy Kobiet spotkały się zespoły, które w bieżących rozgrywkach nie poczuły jeszcze smaku zwycięstwa. Tak więc stawką tego starcia była możliwość zdobycia pierwszych trzech punktów.

W 22 minucie groźnym uderzeniem popisała się skrzydłowa Wrocławia, ale fenomenalną interwencją popisała się Siejka. Trzynaście minut później miał miejsce jeden z nielicznych błędów defensywy Polonii w pierwszej połowie, ale uderzenie zawodniczki AZS-u w długi róg po raz kolejny skutecznie obroniła Siejka. Niefrasobliwość piłkarek Polonii mogła poskutkować golem do szatni. Na szczęście dośrodkowanie spod linii końcowej wylądowało w rękawicach bramkarki gospodyń.

Na początku drugiej połowy AZS Wrocław miał dwie okazje. Wpierw na wyżyny swoich umiejętności wzniosła się po raz kolejny Siejka, a druga próba minęła słupek minimalnie koło słupka. Kolejne natarcie Wrocławianek przełamało obronę Polonii. Spore błędy obrony i kiks bramkarki spowodowały, że Wrocław objął prowadzenie po uderzeniu w krótki róg. W doliczonym czasie gry padłą bramka dla Wrocławia po bezpośrednim rzucie w wolnym.

Warte odnotowania jest to, że w pierwszej połowie było widać to co było sporą bolączką podopiecznych Michała Waraczyńskiego czyli gra defensywna uległa poprawie, ale brak koncentracji w długiej połowie pokazał, że jest jeszcze potrzebna praca nad tym aspektem.

Polonia Poznań – AZS Wrocław 0:2 (0:0)

65′ Nowacka, 90+3′ Czudecka

[envira-gallery id=”8280″]