Dwa światy polskiej piłki nożnej…

Nie mogliśmy przejść koło tego tematu obojętnie. Kobieca drużyna Kotwicy Kórnik była jedną z naszych ulubionych drużyn, którą chętnie odwiedzaliśmy. Postanowiliśmy więc ocenić co się dzieje z rodzimą piłką nożną?

Od kilku tygodni jesteśmy bombardowani tym co się dzieje w Wiśle Kraków. Prasa, radio, telewizja swoje główne informacje właściwie zaczynają od tematu Wisły. Mało tego w necie jest cała masa specjalnych kanałów, z których wylewają się informacje o sytuacji krakowskiego klubu, no i niestety ale staje się to wręcz farsą. Nie wiadomo kto jest właścicielem klubu i co się stało z pieniędzmi. A kwota jest wręcz ogromna. Mówi się o zadłużeniu około 40 milionów, niektórzy mówią o prawie 100 milionach! Sam prezes PZPN podał kwotę, że przez rundę jesienną obecnego sezonu przez Wisłę przepłynęło 20-25 milionów! A piłkarze nie zobaczyli ani złotówki!

Jak to jest, że tak wielu ludzi z branży piłkarskiej wiedziało co się dzieje w krakowskim klubie, ale reakcji nie było? Teraz wielu chce ratować ten zasłużony klub. A gdzie oni wszyscy byli wcześniej? Bali się rozszarpania przez rekiny?

Ze stolicy Małopolski przenieśmy się do Kórnika. Temat podobny, ale jednak inny… Niestety dość powszechnym zjawiskiem jest, że z piłkarskiej mapy znikają kluby/sekcje kobiecej piłki. Początek 2019 roku przyniósł wycofanie Kotwicy z rozgrywek pierwszej ligi kobiet. Oficjalne oświadczenie zarząd wydał na klubowej stronie. W ten sposób dowiedziały się o tym same zawodniczki!

Bardzo dziwnie dla nas brzmi ta część oświadczenia:
    “Ostatnie miesiące przyniosły wiele przykrych, niepotrzebnych i kłopotliwych sytuacji, które mocno osłabiły fundamenty funkcjonowania pierwszej drużyny. Zaangażowanie większości zawodniczek nie było na takim poziomie jak oczekiwaliśmy. Niewielka ilość zawodniczek z naszego regionu spowodowała brak identyfikowania się z klubem, a naszą ideą funkcjonowania drużyny było stworzenie zespołu z rejonu naszej gminy.”  

Zarzut o brak zaangażowania jest tragikomiczny. Te dziewczyny w fenomenalnym stylu wywalczyły awans do pierwszej ligi! Powtarzające się cyrki z obiektami w Zaniemyślu i Kleszczewie, rozbiły psychicznie dziewczyny. Zarząd próbuje się wybielić, zabrakło Panowie pokory, żeby przyznać się do swoich błędów? Wiele niepotrzebnych i kłopotliwych sytuacji. Tylko kto je spowodował?

O tych problemach już wspominaliśmy dla przypomnienia link: http://budzikpoznanski.pl/organizacyjne-zaczepy-na-drodze-kotwicy/

Tutaj możecie się zapoznać z oświadczeniem: http://www.kotwicakornik.pl/oswiadczenie-zarzadu-kss-kotwica-kornik/

Dziewczyny przygotowały swoją odpowiedź na oświadczenie: https://www.facebook.com/kotwicaseniorki/photos/a.509922592447579/1729888467117646/

Na szczęście dla dziewczyn są inne kluby w Wielkopolsce i wierzymy, że tam je zobaczymy biegające po boiskach poświęcające się swojej pasji!

Jak widać mamy dwa światy rodzimej piłki nożnej. W jednym świecie przepadają miliony i wszyscy udają głupków, na drugim biegunie likwiduje się właściwie amatorskie drużyny, zarzucając im brak zaangażowania i udając, że nic się nie stało. Czyżby?