Enea Energetyk przegrywa ostatni mecz sezonu zasadniczego po tie-breaku. Do fazy play-off przystąpi z trzeciego miejsca.

W ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego Enea Energetyk pewny trzeciego miejsca w tabeli podejmował AZS Politechnikę Śląską Gliwice. Gliwiczankom ewentualne zwycięstwo dawało szansę uniknięcia w ćwierćfinałach Jokera Świecie.

W pierwszym secie obie ekipy grały falami. AZS prowadził 8:5, po chwili był remis po 8, a następnie Energetyk prowadził 13:9. Poznanianki długo prowadziły jednak od stanu 20:18 zacięły się. Przyjezdne zdobyły siedem punktów z rzędu i odniosły zwycięstwo w premierowej partii. Sportową złość w drugiej partii pokazały podopieczne Marcina Patyka. Od początku partii prowadziły, rywalki zdołały jedynie doprowadzić do remisu 10:10. Bardzo dobrze grała Magdalena Jurczyk, która serią punktów wypracowała pięciopunktową przewagę.

Gliwiczanek nie rozbił przegrany set i dzięki dobremu przyjęciu to one nadawały ton rywalizacji w trzeciej partii. Dodatkowo podczas obrony ucierpiała rozgrywająca Energetyka Ewelina Tobiasz co odrobinę wybiło z rytmu gospodynie. Również przyjęcie pozostawało wiele do życzenia i trzecia odsłona padła łupem Politechniki. Czwarty set był teatrem jednego aktora. Po dojściu do siebie kapitalnie partię z pola zagrywki rozpoczęła Tobiasz dając prowadzenie 4:0. Przewaga poznanianek skrupulatnie rosła i wygrywając partię do 14 doprowadziły do tie-breaka.

Ostatni set długo toczył się punkt za punkt, jednak po zmianie stron gliwiczanki odskoczyły na trzy punkty (10:7). Poznanianki nie kończyły swoich ataków, za to skutecznie kontrowały rywalki i wygrały tą partię 15:10 a całe spotkanie 3:2.

W ćwierćfinale Enea Energetyk zmierzy się z ekipą Solnej Wieliczka. Pierwsze dwa mecze 14 i 15 marca w hali CityZen!

Enea Energetyk Poznań – AZS Politechnika Śląska Gliwice 2:3 (20:25, 25:19, 21:25, 25:14, 10:15)