Futsalistki UAM-u kończą sezon na czwartym miejscu, Uniwersytet Jagielloński Mistrzem Polski

AZS UAM Poznań nie będzie miał najlepszych wspomnień z turniejem finałowym Ekstraligi Futsalu Kobiet w sezonie 2018/19. Podopieczne Wojciecha Weissa poniosły dwie porażki i zajęły czwarte miejsce.

To niestety nie był zły sen. Ten koszmar był prawdziwy. AZS UAM Poznań zagrał chyba swoje najgorsze mecze w tym sezonie i w pełni zasłużenie zajął ostatnie miejsce w Final Four. O ile w pierwszym meczu Poznanianki starały się wywalczyć wygraną, o tyle w niedziele, dla zespołu Wandy były już niestety głównie tłem.

Możecie powiedzieć, że może i zbyt surowo oceniamy postępy naszych dziewczyn. W końcu sam awans do finałowej czwórki to już jest coś. Ale pamiętając ostatnie mecze UAM-u w EFK, jak i postawę drużyny w Akademickich Mistrzostwach Polski w Futsalu Kobiet w Opolu, to mamy wrażenie że do miasta Kraka wybrała się zupełnie inna drużyna. Niestety dla nas wszystkich w Poznaniu, to był ten sam zespół. Ten sam, którego wszystkie tegoroczne błędy, które widzieliśmy w całym tym sezonie skumulowały się właśnie w ostatni weekend. Brak skuteczności, zbyt długie rozgrywanie, przewidywalność, dekoncentracja i proste błędy oraz słabsza dyspozycja. Oto główne grzechy UAM Poznań. Grzechy, które widzieliśmy pojedynczo w kilku meczach podczas tego sezonu. Teraz niestety byliśmy ich świadkami w obu ostatnich spotkaniach. Z 80 minut gry, które zostały nam do rozegrania w Ekstralidze Futsalu Kobiet, UAM Poznań prezentował się dobrze tylko w pierwszych 20…

Mecz Półfinałowy

Pierwsza połowa to na pewno ,,dominacja” zespołu z Wielkopolski. Ogromna przewaga w posiadaniu piłki, w prowadzeniu gry i w oddawaniu strzałów. Niestety dla nas dominacja ta była nieudokumentowana żadnym golem. Powodem tego była skuteczność, UAM nacierał, UAM strzelał, ale większa część strzałów nie była kierowana w światło bramki. Groźniejsze od ataków zespołu z Poznania były nieliczne kontry drużyny z Głogówka. W przeciwieństwie do bramkarki Rolnika, Dominika Dewicka, zmuszona była do popisania się interwencjami, które wciąż dawały szansę na awans.

Niestety, w drugiej połowie nasz ,,zapęd” pod bramkę rywalek wyraźnie się zmniejszył. Królowała gra, walka w środku pola, a UAM Poznań zaczynał popełniać coraz liczniejsze, minimalne co prawda, ale jednak błędy. Defensywa, która była największym monolitem w zespole z Poznania zaczęła pękać. Ataki ,,Rolniczek” siały ferment (i zaowocowały bramkami) a ich defensywa stanęła na wysokości zadania (skuteczne blokowanie strzałów, czy wzorowe krycie ofensywnie usposobionych dziewczyn Poznania). Dopiero w ostatnich minutach meczu zawodniczki UAM Poznań rzuciły się do odrabiania strat. Niestety ta ,,sportowa złość” przyszła za późno, by można było już cokolwiek zmienić i awans drużyny z Głogówka stał się faktem dokonanym, ale i pierwszą niespodzianką Final Four.

AZS UAM Poznań – Rolnik Głogówek 1:2 (0:0)
Alicja Zając 36’ – Kinga Ejzel 33’, Emilia Pawłowska 38’

Mecz o III miejsce

Niestety. O ile jeszcze w sobotę UAM Poznań grał, starał się, walczył i toczył wyrównany bój, o tyle w niedzielę Poznaniankom nie wychodziło absolutnie nic. Podopieczne Wojciecha Weissa, wyglądały jak bokser na ringu, która oberwał tak wiele razy, że już słaniał się na nogach i czekał na ,,nokaut”. Ten (i to w wymiarze czterech strzelonych bramek) zafundowała mu drużyna ze Słomnik.

W sobotnim meczu półfinałowym Wanda była tłem dla zespołu z Uniwersytetu Jagiellońskiego (przyszłego mistrza kraju). W niedzielę, to już piłkarki Słomniczanki górowały nad Poznaniankami. Nie chcemy się zbytnio pastwić nad naszym zespołem. Tego dnia byliśmy po prostu gorsi w praktycznie każdym aspekcie gry. UAM atakował, ale nie stwarzał zagrożenia. Wanda atakowała i znów Dominika Dewicka, plus cała defensywa musiała grać na najwyższych obrotach. Bramkarka Wandy, głównie się nudziła, nie była zmuszona do wielkiego wysiłku. Dominika Dewicka z UAM musiała za to fruwać, działać i grać na najwyższych obrotach całe 40 minut. Piłkarki ze Słomnik biegały jak szalone, Poznanianki, głównie musiały za nimi gonić. Efekt? Porażka 4:1, gdzie pierwsze trafienie UAM-ki zanotowały niestety dopiero w końcówce całego meczu. Tym samym Wanda ugrała swój historyczny medal, a Poznań, jak i cała północ pozostały z niczym.

Wanda Słomniczanka Słomniki – AZS UAM Poznań 4:1 (3:0)
Urszula Kowal 7′, 16′, Julia Szostak 15′, Natalia Janus 24′ – Katarzyna Tarnowska 37′

UAM w Final Four wystąpił w składzie: Dominika Dewicka, Anna Napierała – Patrycja Falborska, Alicja Zając, Alicja Busza, Adrianna Sikora, Aleksandra Jankowska, Monika Nowak, Anna Jacewicz, Paula Fronczak, Małgorzata Ładniak, Katarzyna Tarnowska.

O Final Four słów kilka:

Mistrz EFK 2018/2019: AZS UJ Kraków
Wicemistrz EFK 2018/2019: LKS Rolnik B. Głogówek
Brązowe medalistki EFK 2018/2019: Wanda Słomniczanka Słomniki
Czwarta drużyna w Polsce w EFK 2018/2019: AZS UAM Poznań

Najlepsza zawodniczka turnieju: Kinga Wilk (AZS UJ Kraków)
Najlepsza bramkarka turnieju: Karolina Klabis (AZS UJ Kraków)
Królowa strzelczyń: Natalia Sitarz (AZS UJ Kraków)

Dream Team Turnieju: Karolina Klabis (AZS UJ) – Kinga Wilk (AZS UJ), Natalia Sitarz (AZS UJ), Urszula Kowal (Wanda Słomniczanka), Daria Kasperska (Rolnik).

Obfite galerie zdjęć znajdziecie tutaj:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.2305398626374063&type=1&l=0c726c060c
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.2305674993013093&type=1&l=cd38f6cce7