Grunwald lepszy od Warty w debrach na szczycie

Niedzielne derby na boisku AWF-u zapowiadały się niezwykle emocjonująco. Przed tym spotkaniem Grunwald plasował się na miejscu pierwszym, a Warta na trzecim. Dodatkowym smaczkiem był fakt, że jesienią Zieloni na stadionie przy ulicy Promienistej zdołali urwać punkt ligowemu hegemonowi remisując po 70 minutach gry.

Już w trzeciej minucie Wojskowi mieli szansę na objęcie prowadzenia, ale strzał z krótkiego rogu obronił Maciej Wieczorek. Pięć minut później do ofensywy przeszli Zieloni. Piłka znalazła nawet drogę do bramki, gol jednak nie został uznany. Był to początek okresu przewagi gospodarzy, ale maksymalną korzyścią jaką potrafili wywalczyć był długi róg. 13 minuta to podwójna okazja Grunwaldu na objęcie prowadzenia, ale ofiarne interwencje Warciarzy ratują od utraty bramki. W 26 minucie WKS przeprowadził szybką kontrę. Hulbój znalazł się idealnie przed bramkarzem i pewnym uderzeniem otworzył wynik. Pięć minut później zespołową akcję strzałem z ostrego kąta skutecznie wykończył Dominik Kotulski. W ostatniej akcji przed przerwą krótki róg dla Wojskowych na bramkę zamienił Michał Kasprzyk.

Trzy minuty po wznowieniu gry ładną zespołową akcję Grunwaldu przed skutecznym wykończeniem powstrzymał Maciej Wieczorek. W 43 minucie Wieczorek ponownie popisał się dobrą interwencją broniąc uderzenie Mirosława Kluczyńskiego tuż przy słupku. Kolejna akcja i kolejne zagrożenie pod bramką Warty. Hulbój poszedł na przebój, został zatrzymany przez bramkarza, a jego zagranie wzdłuż bramki okazało się za mocne zarówno dla Gumnego jak i Mikuły. W 52 minucie Grunwald rozegrał kolejny krótki róg i Piotr Kozłowski podwyższył prowadzenie. Nie minęło 60 sekund a Michał Poltaszewski dobijając uderzenie Kotulskiego zdobył piątą bramkę dla Wojskowych. Rozpędzony Grunwald marzył o kolejnych trafieniach. Hulbój zagrał do Gumnego, który uderzył nad bramką. W 55 minucie Kotulski znakomicie obsłużył Hulboja, który mógł się cieszyć ze swojej drugiej bramki. Nie mający nic do stracenia Warciarze rzucili się do ataku i za sprawą Waldemara Rataja zdobyli honorowe trafienie. Ostatnie słowo a nawet dwa należało do Grunwaldu. Konkretnie do Mikołaja Gumnego, który wpierw skutecznie wykończył krótki róg, by trzy minuty później ustalić wynik spotkania na 8:1.

Warta Poznań – WKS Grunwald Poznań 1:8 (0:3)

60′ Waldemar Rataj – 26, 55′ Mateusz Hulbój, 31′ Dominik Kotulski, 35′ Michał Kasprzyk, 52′ Piotr Kozłowski, 53′ Michał Poltaszewski, 64, 67′ Mikołaj Gumny

Warta: Artur Pacanowski, Michał Wachowiak, Waldemar Rataj, Wojciech Wachowiak, Damian Matuszak, Bartosz Zaworski, Michał Kroma, Maciej Wieczorek, Tomasz Wachowiak, Mateusz Grochal, Maciej Walkowiak, Eryk Jakubiak, Maciej Paech, Maciej Rohnka, Robert Kulesza, Daniel Skotarczak, Szymon Tyranowski, Mateusz Wittke

Grunwald: Szymon Hutek, Dominik Kotulski, Mikołaj Gumny, Mateusz Poltaszewski, Mirosław Kluczyński, Mateusz Hulbój, Artur Mikuła, Tomasz Marcinkowski, Jakub Janicki, Karol Majchrzak, Piotr Kozłowski, Adrian Krokosz, Michał Kasprzyk, Michał Poltaszewski, Mateusz Popiołkowski, Rafał Banaszak