Huragan lepszy od Leśnika o jedno trafienie na otwarcie sezonu!

Na inaugurację grupy pierwszej V ligi doszło do ciekawego starcia dwóch mocnych ekip. Huragan, który na pewno nie był zadowolony z poprzedniego sezonu podejmował margonińskiego Leśnika. Ekipa z północy województwa w poprzednim, przedwcześnie zakończonym sezonie uplasowała się na trzecim miejscu.

Od początku spotkania do ofensywy przeszli gospodarze. W 6 minucie indywidualny rajd przeprowadził Siemiński, jego uderzenie zostało zablokowane. Następstwem tej akcji miał miejsce mały festiwal trzech rzutów rożnych, futbolówka jednak nie znalazła drogi do bramki. 10 minuta przyniosła kolejną składną akcję podopiecznych Pawła Kutyni. Pająk kapitalnie dośrodkował wprost na głowę Niedzielskiego, który uderzył jednak niecelnie. W 31 minucie Huragan powinien objąć prowadzenie. Trepka z rzutu wolnego uderzył w poprzeczkę, w polu karnym najszybciej do piłki dobiegł Jędrzejczak. Podobnie jak kolega z drużyny również trafił w górne obramowanie bramki strzeżonej przez Nowaka. Goście wyprowadzili groźną kontrę w 39 minucie, uderzenie na dalszy słupek minimalnie minęło celu. Ostatni akcent w pierwszej połowie należał jednak do gospodarzy. Wyszli z szybką kontrą – Żołądkiewicz zagrał do Niedzielskiego, wyjście Nowaka uratowało Leśnika od straty bramki. Dobitka Ciążyńskiego powędrowała nad bramką.

Dziewięć minut po wznowieniu gry Huragan w końcu zdobył upragnione trafienie. Żołądkiewicz skutecznie wykończył podanie Hałasza. W 61 minucie bliski podwyższenia wyniku był Hałasz. Kapitalne uderzenie z narożnika pola karnego otarło się o poprzeczkę by ostatecznie wylądować na słupku. Po tym uderzeniu w końcu nastąpiło przebudzenie gości, którzy zaczęli śmielej atakować. Łada w minucie 69 ładnie zszedł ze skrzydła i oddał plasowane uderzenie tuż obok bramki. Kolejny groźny zryw graczy z Margonina miał w miejsce cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Wyprowadzili szybką kontrę po rzucie rożnym Huraganu, uderzenie po ziemi Kurnika nie sprawiło jednak najmniejszych problemów Janickiemu. Gospodarze dowieźli skromne prowadzenie do końca i zasłużenie zainkasowali trzy punkty na starcie nowego sezonu!

Huragan Pobiedziska – Leśnik Margonin 1:0 (0:0)

54′ Bartosz Żołądkiewicz

Widzów: około 200

Sędziowie: Michał Szmytke, Łukasz Dorna, Jakub Motała

Huragan: Janicki – Ratajski, Pająk, Drożdzyński (87′ Matusiak), Nekanda-Trepka (60′ Chachuła), Jóźwiak (C), Jędrzejczak (70′ Paku-Tshela), Siemiński (46′ Hałasz), Niedzielski (46′ Maciejewski), Ciążyński, Żołądkiewicz (75′ Wierzbiński)
Trener Paweł Kutynia

Leśnik: Nowak – Niepolski, Kościański (90′ Ludowicz), Łada (77′ Lenartowicz), Kurnik, S. Troczyński, K. Troczyński, Walczak (C), Janas (84′ Krukowski), J. Zagrodnik (60′ Gaca), Piechocki (73′ Kościański)
Trener Cezary Krukowski

[ngg src=”galleries” ids=”262″ display=”basic_thumbnail”]