Jakub Apolinarski wypożyczony do Warty Poznań

20-letni pomocnik, wychowanek Warty Poznań Jakub Apolinarski będzie zawodnikiem „Zielonych” do końca tego sezonu. Został wypożyczony z Rakowa Częstochowa, dla którego jesienią rozegrał 5 meczów w ekstraklasie.

Jakub Apolinarski spędził w Warcie Poznań cztery sezony. Latem 2018 roku odszedł do Polonii Środa i miał tam bardzo udaną rundę. Po strzeleniu 7 goli w 19 meczach dla III-ligowca, przeszedł do Rakowa Częstochowa, z którym wiosną 2019 roku awansował do ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował już w drugiej kolejce sezonu. W sumie wystąpił w pięciu spotkaniach – cztery razy wychodził w podstawowym składzie beniaminka. Jesienią zagrał też dwa mecze w reprezentacji Polski U-20.

Moja droga z juniorów Warty Poznań do pierwszego zespołu potoczyła się inaczej, niż mogłem to sobie założyć. Najpierw odszedłem do Polonii Środa Wlkp., potem do Rakowa Częstochowa i teraz wracam po półtora roku na Drogę Dębińską i cieszę się z tego bardzo. Przeżyłem tu fajne lata za czasów juniorskich i jestem bardzo zadowolony z tego, że znów jestem w Warcie Poznań – mówi Jakub Apolinarski. – Potrzeba regularnej gry to dla mnie główny powód tego, że zdecydowałem się na ten krok. Fajny zespół, który się tutaj wykreował, zachęcił mnie do tego, że schodzę piętro niżej z ekstraklasy do I ligi. Chcę też pomóc zespołowi w celu, który jest. Jeżeli pojawiła się szansa, to trzeba z niej skorzystać i walczyć o awans do ekstraklasy.

Cieszymy się, że wraca do nas nasz wychowanek. Pozyskaliśmy Kubę na zasadzie półrocznego wypożyczenia z Rakowa i ten transfer ma dla nas podwójną wartość. Wzmacniamy prawą stronę boiska, a na dodatek mamy zawodnika, który, jako wychowanek, będzie dodatkowo punktował w klasyfikacji Pro Junior System – mówi Robert Graf, dyrektor sportowy Warty Poznań. – Wierzę w to, że Jakub Apolinarski pomoże nam w osiągnięciu celów, które sobie wyznaczyliśmy. To dynamiczny, dobrze wyszkolony zawodnik z inklinacjami do gry ofensywnej. Pasuje do profilu piłkarza, którego potrzebowaliśmy.

Choć Jakub Apolinarski ma dopiero 20 lat, to grał już na kilku różnych pozycjach. Zaczynał jakoś ofensywny, środkowy pomocnik, potem był prawoskrzydłowym, a w Rakowie Częstochowa występował jako gracz wahadłowy w ustawieniu z trzema obrońcami. – W Rakowie byłem wahadłowym, więc musiałem łączyć grę do przodu z defensywą. Gra w obronie nie sprawia mi więc kłopotu – zapewnia wychowanek „Zielonych”, który w drużynie trenera Piotra Tworka spotka swojego dobrego kolegę, Aleksa Ławniczaka, podstawowego obrońcę “Zielonych”. – Aleks to mój bardzo dobry znajomy, graliśmy razem w jednym zespole. Pamiętam jeszcze paru zawodników, gdy jako junior uczęszczałem na treningi pierwszej drużyny. Z aklimatyzacją pewnie nie będzie problemu – podkreśla Jakub Apolinarski.

Fot. Piotr Leśniowski / Warta Poznań