Jakub Moder o obozie z pierwszą drużyną + trening w obiektywie

– Przede mną długa droga, mam jeszcze sporo do zrobienia w Lechu. Prawdę mówiąc, jeszcze tu nie zaistniałem – twierdzi Jakub Moder. Przez najbliższe pół roku ma trenować z pierwszą drużyną licząc, że otrzyma od trenera szansę debiutu w ekstraklasie. – Mocno na nią pracuję i liczę, że jej się doczekam – mówi młody pomocnik.

Jak twierdzi, ma lekki niedosyt, bo niewiele grał w sparingach. – To była decyzja trenera, że będę grał tylko po 30 minut. Pokazałem mu jednak, że zasługuję na więcej. Bardzo dobrze pracowałem podczas tureckiego zgrupowania – zapewnia. Pytany o swoje największe atuty mówi o dobrym przeglądzie pola, dobrym uderzeniu, umiejętności przerzucenia piłki, czyli o tym wszystkim, co potrzebne jest na pozycji pomocnika. Ma też dobre warunki fizyczne, a co za tym idzie – nieźle gra głową.

– Czuję się na siłach, by powoli wchodzić do ekstraklasy. Ciężko pracuję, by grać w pierwszej drużynie jak najwięcej, ale wszystko zależy od trenera. To będą jego decyzje – podkreśla Jakub Moder.

[envira-gallery id=”1075″]