Jedenaście bramek z rzędu zadecydowało o losach starcia Pyrki – Lider

W 17. kolejce II ligi poznańskie Pyrki podejmowały na własnym parkiecie Lidera Świebodzin.

Lepiej w to spotkanie weszły przyjezdne szybko rzucając dwie bramki. Pyrki szybko się zebrały i zdołały wyjść na prowadzenie 3:2. Jednak to co potem nastąpiło to był strasznie zimny prysznic dla gospodyń. Lider rzucił jedenaście bramek z rzędu! Niemoc poznanianek trwała aż 15 minut. Mały zryw miał miejsce w 20 minucie kiedy to Pyrki zdobyły trzy bramki z rzędu. Była to woda na młyn dla Lidera, który odpowiedział czterema trafieniami z rzędu. Do szatni przyjezdne schodziły z dziesięciobramkowym prowadzeniem.

Po przerwie obraz gry był już bardziej wyrównany. Lider kontrolował jednak przebieg spotkania zaliczając jeszcze po drodze dwie małe serie punktowe. Pyrki trzykrotnie zdołały jedynie rzucić dwie bramki z rzędu co było za mało, żeby w jakikolwiek sposób zniwelować straty poniesione w pierwszej połowie.

Kolejna okazja na zwycięstwo będzie już za tydzień w Lubinie w starciu z sąsiadem w ligowej tabeli.

Pyrki Poznań – Lider Świebodzin 21:33 (8:18)

Pyrki: Jakubowicz, Hołowińska, Celka (4), Kaczmarek (1), Weichert (4), Bączyk, Rogalska (2), Zientek, Krawczyk (1), Szukała (1), Hołody (7), Płótniak (1)

Lider: Pyś, Jóźwiak (7), Krystianz (2), Berenc-Bajan (1), Kliszcz (1), Mrozowicz (2), Kowalaszek (5), Pietrzak, Kurkowiak (4), Staruszkiewicz (6), Gryglik (5), Honkisz, Zwanzig