Kotwica Kórnik w finale wojewódzkiego Pucharu Polski!

W półfinałowym spotkaniu Pucharu Polski Kobiet na szczeblu województwa trzecioligowa Juna-Trans podejmowała pierwszoligową Kotwicę. Zdecydowanym faworytem były Kórniczanki, ale gospodynie w ćwierćfinale wyeliminowały innego pierwszoligowca – Polonię Środa Wielkopolska. Tak więc spotkanie, którego stawką był finał zapowiadało się niezwykle emocjonująco!

Wspaniale rozpoczęło się to spotkanie dla Juny. Po zwodach w narożniku pola karnego na uderzenie podcinką zdecydowała się Wiktoria Matyja. Futbolówka wpadła za kołnierz Agaty Magoń i gospodynie szybko objęły prowadzenie. Kotwica jednak szybko odpowiedziała za sprawą swojego strzelca wyborowego i już w 9 minucie Martyna Boguszyńska doprowadziła do wyrównania. Obie drużyny walczyły na całym boisku o każdą piłkę, ale optyczną przewagę zyskiwała Kotwica. Boguszyńska ustawiona na równi z linią obrony wyszła sam na sam z Martą Sobkowiak i nie dała żadnych szans golkiperce rywalek. W 28 minucie kapitan gości biła rzut wolny, dobrą interwencją popisała się bramkarka Juny. Dobitka głową 5 niecelna. W pierwszej połowie Kotwica dorzuciła jeszcze dwa trafienia. Klasycznego hattricka skompletowała Boguszyńska, na listę strzelczyń wpisała się również Ola Tyl. W 39 minucie ładnym uderzeniem z około 20 metrów popisała się Zofia Ruta, ale dobrze ustawiona Magoń nie miała problemów ze skuteczną interwencją.

Po przerwie Kotwica szybko stworzyła sobie kolejne bramkowe sytuacje. W 53 minucie Boguszyńską ubiegła Sobkowiak, a 60 sekund później po jej dośrodkowaniu uderzenie Telążki wylądowało na poprzeczce bramki gospodyń. W 61 minucie Juna-Trans przedarła się prawą flanką pod pole karne i dośrodkowanie skutecznie wykończyła Ruta. Ta bramka napędziła młode dziewczyny z Oborzysk, które ambitnie walczyły o zniwelowanie strat. W 81 minucie za faul taktyczny czerwoną kartkę obejrzała Ewa Telążka. Końcówka spotkania to ponowne dojście do głosu Kotwicy. Pierwsze dwie akcje Boguszyńskiej z Tyl nie przyniosły powodzenia. W 90 minucie Tyl wykorzystała wyjście bramkarki i z około 35 metrów lobem podwyższyła prowadzenie. Druga minuta doliczonego czasu gry przyniosła trójkową akcję Kórniczanek, którą wykończyła Boguszyńska ustalając wynik na 6:2.

Kotwica w finale zmierzy się z Medykiem II Konin, który pokonał aż 8:0 Ostrovię. Obie ekipy zmierzyły się w finale rok temu. Wtedy lepsze okazały się zawodniczki z Konina. Za tydzień poznamy odpowiedź kto tym razem podniesie puchar do góry!

Juna-Trans Stare Oborzyska – Kotwica Kórnik 2:6 (1:4)

2′ Wiktoria Matyja, 61′ Zofia Ruta – 9, 23, 33, 90+2′ Martyna Boguszyńska, 37, 90′ Aleksandra Tyl

Widzów: około 80

Juna-Trans: Marta Sobkowiak – Zofia Ruta, Zofia Skrzypek, Joanna Ostant, Zuzanna Grupińska, Nikola Kortus, Wiktoria Matyja, Sonia Białożyt (C), Aleksandra Bucher, Oliwia Bródka, Bogna Jankowska

Rezerwowe: Aleksandra Nowak, Maria Skrzypek, Weronika Mania, Natalia Miszkiewicz, Oliwia Szczepaniak, Anastazja Kruk, Martyna Dorynek

Trener: Marcin Adamczak

Kotwica: Agata Magoń – Aleksandra Chojnacka, Martyna Boguszyńska (C), Martyna Pustkowiak, Maja Pustkowiak, Katarzyna Serafiniak, Miłochna Kruger, Aleksandra Tyl, Katarzyna Górska, Ewa Telążka, Klaudia Jaskuła

Rezerwowe: Aleksandra Godlewska, Justyna Dziabaszewska, Martyna Piasecka

Trener: Hanna Sokół

[envira-gallery id=”8900″]