Lipno na koniec rundy jesiennej musiało uznać wyższość WAP Włocławek

Przed pierwszym gwizdkiem sędziny, zgromadzeni kibice zgodnie z przyjętymi standardami na mecze rozgrywane w weekend zaintonowali Hymn Narodowy z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości.
Początek meczu był wyrównanym widowiskiem do czasu zdobycia pierwszej bramki. Rzut wolny wykonywała Oliwia Frontczak, bramkarka Lipna nie miała zbyt wiele do powiedzenia przy tym uderzeniu. Do 30 minuty na boisku panowały zawodniczki z Włocławka. W 32 minucie Lipno wyprowadziło groźną kontrę, zabrakło zimnej krwi w wykończeniu żeby doprowadzić do wyrównania.
Zaraz po wznowieniu włocławianki podwyższyły prowadzenie i boiskowe wydarzenia toczyły się pod ich dyktando. Dwie minuty po stracie gola Lipno miało idealną okazję na kontaktowe trafienie, niestety po raz kolejny nerwowość wzięła górę. W 60 minucie Anna Rokicka z zimną krwią wykorzystała zamieszanie pod bramką Raś i zdobyła trzecią bramkę dla swojej drużyny. Dwanaście minut później po niezbyt roztropnej interwencji w polu karnym, sędzina wskazała na wapno.

Jedenastkę na bramkę zamieniła Justyna Matusiak

Wygrana WAP Włocławek była jak najbardziej zasłużona. Zespół bardzo dobrze ułożony taktycznie. Wypada życzyć im i ich kibicom, którzy pojawili się na meczu, aby harmonijny rozwój klubu nadal postępował.
Lipno Stęszew – WAP Włocławek 0:4 (0:1)
15, 48′ Oliwia Frontczak, 60′ Anna Rokicka, 72(k)’ Justyna Matusiak
Sędzina: Grajkowska; asystentki: Pietrykowska, Krzemińska
Lipno: Raś, Wojtaś, Bober, Szymankiewicz, Sobkowiak, Robakowska, Śliwińska, Konieczna, Dąbrowska, Gawron, Kociemba
Na zmiany wchodziły: Niemiec, Janowicz, Ławniczak, Kanellopoulou, Wróbel, Manuszak, Kwiatkowska
Trenerka Dagmara Zawadzka
WAP: Kowalik, Wiśniewska, Górska, Frontczak, Jasińska, Baszewska, Rokicka, Sobierajska, D.Wróblewska, Kołtuńska, Matusiak
Na zmiany wchodziły: Jóźwiak, Pabian, Cypriańska, P.Wróblewska.
Trener Jarosław Chwiałkowski
[envira-gallery id=”11561″]