Polonia zwycięska w Łodzi!

W trzeciej minucie Polonia po raz pierwszy zagroziła bramce rywalek. Aleksandra Jankowska oddała groźny strzał, który przeleciał minimalnie nad poprzeczką. Potem spotkanie przez długi czas toczyło się w środkowej strefie boiska. W 16 minucie ponownie zaatakowały poznanianki. Zuzanna Filipiak doskonale dośrodkowała w pole karne, ale niestety Alicja Busza nieznacznie minęła się z futbolówką. Chwilę później łódzka bramkarka ustawiona na linii pola bramkowego po dobrej interwencji wybiła piłkę na rzut rożny. Po upływie pół godziny do głosu doszły łodzianki ale groźne uderzenie poszybowało nad bramką. W odpowiedzi szczęścia próbowały Zuzanna Sawicka i Alicja Busza, ale nadal piłce nie było dane zatrzepotać w siatce. 40 minuta to uderzenie Buszy z główki, ale piłka wylądowała w bramkarskich rękawicach.

Trzy minuty po wznowieniu było spore zamieszanie w polu karnym gospodyń, pachniało bramką ale wynik się nie zmienił. Stało się to dopiero w 55 minucie! Dobre uderzenie Buszy z rzutu wolnego i Polonia obejmuje prowadzenie! Cztery minuty później Maria Nowak popędziła prawym skrzydłem w pole karne, gdzie została sfaulowana. Okazję na podwyższenie prowadzenia z 11 metrów miała Laura Czudzińska, ale niestety piłka nie trafiła do siatki. W 70 minucie zawodniczka SMS-u obejrzała drugą żółtą kartkę. 180 sekund później łódzka bramkarka sfaulowała Olę Jankowską. Tym razem do jedenastki podeszła Busza i silnym uderzeniem po ziemi nie dała szans rywalce! Do końca spotkania Polonia naciskała rywalki, ale wynik nie uległ zmianie. Kobieca Ekstraklasa jest już naprawdę blisko!

UKS SMS II Łódź – Polonia Poznań 2:0 (0:0)

55, 73(k)’ Alicja Busza

Polonia: 1. Katarzyna Siejka – 3. Anna Jacewicz, 4. Monika Nowak (C), 6. Laura Czudzińska, 9. Aleksandra Jankowska, 11. Alicja Busza, 15. Krystyna Cywińska, 17. Zuzanna Sawicka, 21. Zuzanna Filipiak, 23. Ewelina Zalaszewska, 87. Maria Nowak
Rezerwowe: 5. Nadia Cieślak, 8. Monika Marczak, 10. Paulina Liczbińska, 14. Angelika Lewicka, 16. Aleksandra Tyl, 20. Anna Machowiecka

Dominika Dewicka:

„Pierwsza połowa od początku trochę nerwowa dopiero z upływem czasu zaczęło to dobrze wyglądać. Polonia stwarzała sobie klarowne sytuacje, ale nie było wykończenia. Łódź miała swoje dwie okazję w tym jedna zamieniła byś się na bramkę gdyby nie Busza która z linii bramkowej wyciągnęła strzał głową. Piłka minęła kasie ogólnie wtedy. Druga połowa wygląda w sumie tak jakby Polonia ułożyła mecz pod swoje dyktando. Stwarzają sobie mega sytuację. Łódź nie ma siły przebicia, stara się coś konstruować, ale nie mają pomysłu. Łódź kończyła mecz w 10 po dwóch żółtych kartkach zawodniczki z Łodzi, Polonia to wykorzystała. Dziewczyny zasłużyły na zwycięstwo.”

Monika Skowrońska

“Mecz od pierwszego do ostatniego gwizdka zdecydowanie pod nasze dyktando. Cieszą kolejne trzy punkty zdobyte po naprawdę dobrej grze. Krok po kroku realizujemy nasze założenia co mam nadzieje już pod koniec maja da nam upragniony awans. Teraz myślami jesteśmy już przy przyszłotygodniowym spotkaniu z Olsztynem. Pełna mobilizacja! Polonia! Hej!”