Przerwana passa Huraganu bez porażki. Cztery bramki Wawszczaka dały zwycięstwo Iskrze.

W 27 kolejce ligi międzyokręgowej doszło do ciekawego starcia pomiędzy wiceliderem Huraganem Pobiedziska, a plasującą się po sobotnich spotkaniach na szóstym miejscu Iskrą Szydłowo.

Od początku do ofensywy przeszedł Huragan. Po raz pierwszy bramką zapachniało w 9 minucie, kiedy to Chachuła uderzył wolejem nad bramką. W 12 gospodarze nadziali się na szybką kontrę Iskry, ale faul w ofensywie popełnił jeden z zawodników gości. Mimo dającego się we znaki słońca obie drużyny z pasją kreowały kolejne akcje. W 19 minucie Matusiak uderzył zza pola karnego, na raty obronił Najdek. Dwie minuty później w pole karne wbiegł Bienert, został powstrzymany przez obronę Iskry. Goście wyprowadzili kolejną szybką kontrę i wywalczyli jedenastkę. Do piłki podszedł Wawszczak i pewnym uderzeniem otworzył wynik.

Stracona bramka tylko zadziałała motywująco na gospodarzy. Zamknęli rywala na własnej połowie. Byli bliscy wyrównania w 26 minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego zamykał Siemiński, ale nie zdołał skierować piłki do bramki. Do wyrównania doszło w 40 minucie. Indywidualną akcją popisał się Bienert i strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Trzy minuty później Chachuła trafił w słupek. Jeszcze przed przerwą Huragan wyszedł na prowadzenie. Jędrzejczak wbiegł w pole karne i uderzeniem w długi róg zdobył przysłowiowego gola do szatni.

Zaraz po przerwie z boiska za uderzenie rywala wyleciał Altair Andrade Silva. W 53 minucie Wawszczak znalazł się w polu karnym i jego uderzenie ręką zablokował jeden z obrońców Huraganu. Napastnik Iskry po raz drugi ustawił piłkę na 11 metrze i ponownie nie dał szans Nowickiemu. Chwilę później Wawszczak próbował wykorzystać to, że golkiper gospodarzy stał na przedpolu. Nowicki jednak na czas zdążył wrócić i spokojnie złapał futbolówkę. Mimo gry w osłabieniu Iskra groźnie odgryzała się rywalowi. W 63 uderzenie Polaka z rzutu wolnego obronił Nowicki, ale dwie minuty później musiał po raz trzeci wyciągnąć piłkę z siatki.

Skwarek wygrał pojedynek biegowy na prawym skrzydle i doskonale zagrał do Wawszczaka, który skompletował hattricka! Trzy minuty później Huragan miał szanse na wyrównanie, ale nie był w stanie skierować piłki do siatki w zamieszaniu pod bramką Iskry. W 72 minucie podaniem z głębi pola uruchomiony został Wawszczak wyszedł sam na sam z Nowickim i po raz czwarty mógł cieszyć się z bramki. Nie mający nic do stracenia gospodarze rzucili się do ataku. W 77 minucie uderzenie Bienerta obronił Najdek. Sześć minut później Huragan był bliski kontaktowej bramki. W najlepszej z trzech okazji piłkę zmierzającą do bramki wybił obrońca Iskry. Mimo nieustających ataków podopiecznych Pawła Kutynii piłka nie chciała wpaść do bramki i trzy punkty pojechały do Szydłowa.

Huragan utrzymał pozycję wicelidera, ale strata do TPS-u Winogrady urosła do czterech punktów. Iskra po zwycięstwie awansowała z kolei na trzecie miejsce. Do końca sezonu zostały trzy kolejki. Na koniec chcielibyśmy podziękować Huraganowi za miłą gościnę przed meczem!

Huragan Pobiedziska – Iskra Szydłowo 2:4 (2:1)

40′ Kacper Bienert, 45′ Marcin Jędrzejczak – 23(k), 54(k), 65, 72′ Michał Wawszczak

Widzów: około 150

Sędziowie: Andrzej Pawlak, Piotr Idzik, Marcin Nawrocki

Huragan: Dominik Nowicki – Marcin Jesionowski (59′ Mikołaj Witaszyk), Bartłomiej Kubicki (65′ Kamil Grzybowski), Mateusz Chachuła, Piotr Nekanda-Trepka, Patryk Jóźwiak (C), Marcin Jędrzejczak (80′ Bartosz Stasiak), Kacper Bienert, Mateusz Siemiński (73′ Igor Watras), Damian Gocałek, Jakub Matusiak
Trener Paweł Kutynia

Iskra: Dawid Najdek – Mikołaj Makucki, Michał Kotiuszko, Błażej Forys, Patryk Polak, Łukasz Kłączyński, Łukasz Skwarek (C), Michał Wawszczak (81′ Marcin Urbański), Altair Andrade Silva, Maciej Bułyk (59′ Łukasz Walkowiak), Daniel Ratajczak (46′ Błażej Hejak)
Trener Piotr Sochacki

[ngg src=”galleries” ids=”72″ display=”basic_thumbnail”]