Pyrki po zaciętym boju musiały uznać wyższość Victorii Świebodzice

W spotkaniu 15. kolejki II ligi Pyrki Poznań podejmowały Victorię Świebodzice.

Doskonale w to spotkanie weszły przyjezdne. Po pięciu minutach prowadziły już 4:0. Ten zimny prysznic podziałał motywująco na gospodynie i zaczęły odrabiać straty. Po 10 minutach był już remis po pięć, by po chwili Pyrki za sprawą Kaczmarek po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszły na prowadzenie! Do końca pierwszej połowy było to już zacięte widowisko, obie ekipy były w stanie odskoczyć maksymalnie na dwie bramki. Do szatni z jednobramkowym prowadzeniem schodziła Victoria.

Po wznowieniu gry obraz się nie zmienił. Starcie nadal było niezwykle wyrównane dzięki czemu mieliśmy emocjonujące widowisko. Na dziesięć minut przed końcem Victoria prowadziła 29:27 a w 54 minucie podwyższyła na 30:27. To był kluczowy moment tego spotkania. Pyrki co prawda zdołały zniwelować straty do jednej bramki, jednak przyjezdne po chwili odpowiedziały dwoma trafieniami utrzymując status quo. W końcówce padły jeszcze trzy trafienia i ostatecznie ze zwycięstwa po bardzo dobrym spotkaniu cieszyła się Victoria.

Pyrki Poznań – Victoria Świebodzice 31:33 (17:18)

Pyrki: Jakubowicz, Hołowińska, Celka (9), Kaczmarek (4), Wiechert (3), Rogalska (1), Skorupska (1), Zientek, Krawczyk, Szukała, Hołody (4), Płótniak (9)

Victoria: Adamczewska (3), Szczepanik (12), Beliak, Wlazło (1), Gredes (2), Barna (4), Nowak, Wojda (5), Pacyna (6), Łasińska, Chlebowska

Kary: Pyrki (10 minut), Victoria (4 minuty)