Sparta Oborniki i TPS Winogrady podzieliły się punktami

Pierwsza połowa tego spotkania była wyrównanym widowiskiem z drobnym wskazaniem na gospodarzy. Sparta miała trzy klarowne okazje na objęcie prowadzenia. W szóstej minucie futbolówka po uderzeniu trafiła w słupek i wyszła w boisko. 12 minuta przyniosła niecelne uderzenie, a na dwie minuty przed końcem zakotłowało się pod bramką Winograd ale bez efektu w postaci bramki. Generalnie obie drużyny miały problem z wykończeniem akcji.

Dwie minuty po wznowieniu gry groźnie zaatakowali przyjezdni, ale ładną paradą bramkarz Sparty przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po rzucie rożnym sędzia nie zauważył ręki zawodnika gospodarzy w polu karnym i nakazał grać dalej. Dwanaście minut przed końcem bramkarz Sparty sfaulował rywala. Arbiter główny wpierw pokazał na rzut rożny, ale po konsultacji ze swoim asystentem wskazał na jedenasty metr. Gol z karnego podziałał jak płachta na byka. Zrobiło się niezwykle ciekawe widowisko. Niczym jak w bokserskim starciu była akcja za akcję, cios za cios. W końcówce spotkania Sparta a konkretnie Kaźmierczak wykorzystał kolejne zamieszanie i wyrównał stan spotkania.

Sparta Oborniki – TPS Winogrady 1:1 (0:0)

88′ Kaźmierczak – 78(k)’ Nowacki

Widzów: około 70

Sędzia – Piotr Bacia , asystenci Jakub Frątczak, Krzysztof Paluczek.

Sparta: Wosicki, Jankowski, Nowak, Schoen, Kołakowski, Zenger, Drozdowski, Goch, Kosmowski, Maciejewski, Kowalik. Na zmiany wchodzili : Bukowski, Cyranek, Król, Kaźmierczak, Michałowski, Wojciechowski, Hnat.
Trener Sławomir Dyzert

TPS: Fleischer, Kolczyński, Leda, Swoboda, Nowicki, Dembiński, Raczkowski, Lulka, Szumiński, Schulz, Knopik.
Na zmiany wchodzili: Broda, Niemczyk, Skrzypczak, Przygodzki, Padło, Kujawiak.
Trener Łukasz Kubiak

[envira-gallery id=”7802″]