Stella Luboń kończy wspaniałą pucharową przygodę na starciu z Sokołem Kleczew

Drugie starcie 1/8 Pucharu Polski na które się wybraliśmy do Lubonia to mecz zwycięzcy strefy poznańskiej Stelli z trzecioligowym Sokołem Kleczew.

Pierwsza połowa była bardzo emocjonującym widowiskiem gdzie obie drużyny pokazywały maksimum swoich umiejętności budując z pasją kolejne akcje. Już w 8 minucie wynik spotkania mógł otworzyć Grzelak. Jego uderzenie z narożnika pola karnego obronił Jarzec. Gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie. W narożniku piłkę ustawił Michalak i zakręcił perfekcyjnego rogala zdobywając bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego! Stella cieszyła się z prowadzenia tylko osiem minut. Wyrównujące trafienie również miało miejsce po rzucie rożnym. Do dośrodkowania najwyżej w polu karnym wyskoczył Zagdański i głową umieścił piłkę w siatce.

W 22 minucie podopieczni trenera Kleibera mogli ponownie wyjść na prowadzenie. Dośrodkowanie z lewej flanki zamykał Michalak, niestety tym razem uderzył niecelnie. Zabójczą w skutkach kontrę wyprowadził za to Sokół i Koziorowski wyprowadził gości na prowadzenie. Gospodarze nie poddawali się i w 42 minucie doprowadzili do wyrównania. Do dośrodkowania z rzutu wolnego wyskoczył najwyżej bramkarz Sokoła Świtalski. Wpadł jednak na swojego obrońcę i upadając wypuścił piłkę. W polu karnym najlepszym refleksem popisał się Wróblewski i skierował piłkę do pustej bramki.

O losach spotkaniach w drugiej połowie zadecydowało piłkarskie doświadczenie. Sokół grał niezwykle mądrze, Stella próbowała się odgryzać rywalowi. W 61 minucie główny arbiter podyktował według mnie wątpliwego karnego. Owszem kontakt był, ale chyba krzyk i aktorski upadek wpłynął na decyzję sędziego. Jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Grzelak. Jedenaście minut przepięknym uderzeniem z okolic 16 metra popisał się Zagdański. Umieścił piłkę idealnie w samym okienku bramki Stelli. Ta bramka ustawiła już spotkanie. Sokół grał do końca na luzie i w końcówce dorzucił dwa trafienia. W 86 minucie dośrodkowanie z prawego skrzydła Majera skutecznie zamknął Mechowski. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry na 2:6 ustalił Mikołajczyk.

Stella Luboń – Sokół Kleczew 2:6 (2:2)

10′ Adam Michalak, 42′ Dariusz Wróblewski – 18, 72′ Łukasz Zagdański, 23′ Tomasz Koziorowski, 61 (k)’ Norbert Grzelak, 86′ Konrad Mechowski, 90+3′ Emanuel Mikołajczyk

Widzów: 75 + około 50 poza stadionem

Stella: Jarzec – Fręśko, Wróblewski, Kaźmierczak (80′ Smułkowski), Michalak (85′ Stangierski), Jurga (87′ Małkowski), Baran (65′ Jakubiak), Solarek, Mroczyński (C), Frankowski, Ogrodowczyk

Sokół: Świtalski – Śnieg (54′ Widelski), Kaliszan, Roszak (77′ Wójtowicz), Adamczewski, Piceluk (62′ Majer), Grzelak (C) (85′ Mikołajczyk), Bartosik (84′ Mechowski), Zagdański, Kobylarek, Koziorowski

[ngg src=”galleries” ids=”254″ display=”basic_thumbnail”]