Strzeszyn lepszy od Jadwiżańskiego w starciu o pierwsze punkty!

Drugim niedzielnym meczem był szlagier poznańskiej B Klasy o to kto zdobędzie pierwsze punkty w sezonie. Nowa drużyna na piłkarskiej mapie Poznania KS Strzeszyn podejmował Jadwiżańskiego, którego nie trzeba nikomu przedstawiać.

Pierwsze 10 minut to spora przewaga JKS-u, zabrakło jednak kropki nad i w postaci skutecznego wykończenia. Po tym okresie przebudzili się zawodnicy Strzeszyna i wyprowadzili dwie szybkie kontry. W 15 minucie kąśliwe uderzenie JKS-u na krótki słupek na róg wybił Adam Smyk. Trzysta sekund później został otworzony worek z bramkami. Gospodarze ponownie groźnie skontrowali. Futbolówka trafiła do Filipa Lewickiego ustawionego na prawym skrzydle, który uderzeniem obok bramkarza umieścił piłkę w siatce. Strzeszyn miał dwie okazję na podwyższenie prowadzenia, ale w pierwszej sytuacji nikt nie zamknął dośrodkowania, a próba lobowania bramkarza była nieskuteczna. W 40 minucie Jadwiżański miał okazję na wyrównanie, w starciu sam na sam lepszy okazał się Smyk. Cztery minuty później padł przysłowiowy gol do szatni. Maciej Drozdowski wbiegł w pole karne i posłał futbolówkę obok bramkarza.

Po wznowieniu gry było widać, że gospodarze są na fali i nie zamierzali dać sobie wydrzeć zwycięstwa. Już dwie minuty po wznowieniu mogło być 3:0. Uderzenie Lewickiego w sytuacji jeden na jednego nogą obronił bramkarz. Jedną z nielicznych akcji w drugiej połowie Jadwiżański przeprowadził w 52 minucie. Szybką dwójkową kontrę zakończoną strzałem bramkarz przeniósł nad poprzeczką. W bramce JKS-u ponownie dwoił się i troił Łukasz Gorszkowiak, długo sposobu nie mogli znaleźć na niego ofensywni zawodnicy Strzeszyna. 67 minuta przyniosła przełamanie. Mocnym uderzeniem z 15 metra prowadzenie podwyższył Drozdowski. Indywidualną akcją straty próbował zmniejszyć Łukasz Krajnik, jego uderzenie na dalszy słupek było niecelne. W 76 minucie hattricka uderzeniem tuż przy słupku skompletował Drozdowski. Gospodarze grali do końca i w drugiej minucie doliczonego czasu gry ładnym uderzeniem angielką wynik ustalił Mateusz Bartkowiak.

KS Strzeszyn – Jadwiżański KS 5:0 (2:0)

20′ Filip Lewicki, 44, 67, 76′ Maciej Drozdowski, 90+2′ Mateusz Bartkowiak

Koneserów futbolu – 30

Trójka sędziowska: Radosław Stocki, Michał Szmytke, Michał Zwierzyński

Strzeszyn: Adam Smyk – Maciej Drozdowski, Przemysław Rura, Hubert Andrys, Kacper Hoffmann (C), Gabriel Śrama, Michał Wołyński, Michał Staniewski, Filip Lewicki, Mateusz Sibila, Dariusz Wiśniewski

Rezerwowi: Wojciech Krzyżostaniak, Wojciech Staniewski, Łukasz Urbańczyk, Damian Sulminski, Paweł Urbańczyk, Mateusz Bartkowiak, Kacper Pędziński
Trener: Marek Witoszyński

Jadwiżański: Łukasz Gorszkowiak – Michał Gąsiorowski, Łukasz Czajkowski (C), Kamil Skibiński, Grzegorz Czajkowski, Łukasz Krajnik, Kamil Woźnicki, Jędrzej Dulczewski, Rafał Necelman, Jędrzej Zieliński, Mikołaj Zakrzewski

Rezerwowi: Jakub Pydziński, Radosław Zborowski, Stanisław Kiernicki, Krzysztof Biegański
Trener: Jarosław Zawadzki

[envira-gallery id=”11491″]