Ta ostatnia niedziela…? Polonia – Ząbkovia 1:5

Był to bardzo dziwny mecz. Piłkarki z Ząbek przyjechały jak po swoje i cel osiągnęły. Po Polonistkach ewidentnie było widać, że ten mecz chcą jak najszybciej mieć za sobą.

Czy komuś kto interesuje się piłką nożną kobiet, należy tłumaczyć w jakiej sytuacji znajduje się Polonia Poznań? Po dzisiejszym meczu należy zadać sobie jedno pytanie. Czy to była ta ostatnia niedziela i pozostanie puścić piosenkę Mieczysława Fogga? Nie ma co się oszukiwać, ale wszelkie znaki na niebie na to wskazują. Jednak przed nami święta i może Święty Mikołaj lub Gwiazdor poradzi coś na niedolę ekipy z Harcerskiej, na której czeka już nowy obiekt

Wracamy do samego meczu.

Pierwsze trzy bramki dla Ząbkovii były przedniej urody, jedna ładniejsza od drugiej. Polonia zdobyła również bramkę, ale Zuzanna Sawicka znajdowała się na pozycji spalonej. Zaraz po przerwie Katarzyna Sikora zdobyła bramkę z kategorii stadiony świata. Wraz z upływem czasu coraz więcej do powiedzenia miałą Ząbkovia. Monika Walak ładnym uderzeniem podwyższyła prowadzenie, a tuż przed końcowym gwizdkiem wynik spotkania na 1:5 ustaliła Małgorzata Lesińska.

Polonia Poznań – Ząbkovia Ząbki 1:5 (0:3)

47′ Katarzyna Sikora – 9′ Agnieszka Walak, 19, 90′ Małgorzata Lesińska, 45′ Anna Kodym, 60′ Monika Walak

Polonia: Godlewska, Stefaniak, Ratajczak, Magier, Czudzińska, Grześkowiak, Sawicka, Sikora, Nowak, Lewicka, Filipiak
Na zmianę weszła Siwak
Trener Hanna Sokół

Ząbkovia: Zielińska, M.Walak, Wrzesińska, Kodym, Krawczyk, Lesińska, A.Walak, Rudy, Andruszewska, Łężak, Kopiec
Na zmiany wchodziły: Nizińska, Rusińska, Płoska, Prochowska
Trener Marcin Wojda

[ngg src=”galleries” ids=”159″ display=”basic_thumbnail”]