Trenerska trójka chce odbudować mentalność drużyny.

Trzech trenerów… Trzech tenorów… Trzej królowie…. Trójka… Jedno jest pewne, nie będzie im dane trzymając się liczby trzy poprowadzić Lecha w tylu spotkaniach. Przed nimi (podobno) tylko dwa mecze.

Z rozmów kuluarowych po konferencji prasowej wyszło, że podział jest jasny. Jarosław Araszkiewicz będzie odpowiadał za atmosferę, Rafał Ulatowski będzie od treningów i spraw taktycznych, a sprawami medialnymi zajmie się Tomasz Rząsa.

Z ciekawszych rzeczy dowiedzieli się, że sporo zawodników nie było zwolennikami odejścia Nenada Bjelicy. Przed tą trójką sporo do zrobienia w bardzo krótkim czasie i rozeznania się co w trawie (szatni) piszczy.

[envira-gallery id=”4567″]