Przełamanie Polonii w Gdyni!

W drugim spotkaniu grupy mistrzowskiej  piłkarze Polonii Środa zmierzyli się w Gdyni z tamtejszym zespołem Bałtyku. Po ostatnich niepowodzeniach trener Krzysztof Kapuściński nieco zmienił ustawienie swojego zespołu a także wprowadził kilka korekt personalnych. Były one spowodowane przede wszystkim urazami i absencjami za żółte i czerwone kartki kilku zawodników.

Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane a swoje okazje bramkowe miały obydwa zespoły. Po stronie Polonii swoich sił próbowali Bartosz Bartkowiak, Krzysztof Biegański i Paweł Mandrysz ale za każdym razem czujna była defensywa rywali. Jednak nasz zespół najbliżej objęcia prowadzenia był w samej końcówce pierwszej połowy gdy na bramkę uderzał Krystian Pawlak ale czujnie w bramce zachował się bramkarz rywali. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron Polonia Środa rzuciła się do ataku. W 55 minucie Krystian Pawlak wywalczył piłkę przed polem karnym rywali po czym wyłożył ją Bartoszowi Bartkowiakowi a ten ładnym strzałem z 16 metrów umieścił futbolówkę w bramce rywali. Od tego momentu rywale zagrali odważniej chcąc doprowadzić do wyrównania a Polonia nastawiła się na kontrataki. Po jednym z nich bliski szczęścia na podwyższenie prowadzenia naszego zespołu Krystian Pawlak ale tym razem na wysokości zadania stanął bramkarz rywali. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Bałtyk do samego końca próbował doprowadzić do wyrównania ale nasz zespół skutecznie się bronił i dowiózł cenne zwycięstwo do samego końca.

Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Kozłowski, Wujec, Borucki, Biegański (77` Słabikowski), Mandrysz (70` Ceglewski), Bartkowiak (89` Janoś), Nowak (46` Buczma), Zgarda, Brychlik, Pawlak (63` Sobkowiak).

Bałtyk Gdynia wystąpił w składzie: Bartkowiak – Garbacik, Lengiewicz, Gułajski, Marczak, Gołuński, Wołowski, Goerke, Liberacki, Poręba, Nowicki.

Żółte kartki: Wołowski, Gułajski, Jankowski, Demianchuk, Liberacki, Lengiewicz – Brychlik, Zgarda, Borucki.

Bramki: Bartkowiak (50`)

relacja Ł.Szarzyński