“Cenny” punkt Kolejorza w meczu z Koroną

Na zakończenie rundy jesiennej w PKO Ekstraklasie Kolejorz podejmował przy Bułgarskiej kielecką Koronę.

Od początku spotkania do ataku rzuciła się poznańska lokomotywa. W ósmej minucie ładną akcję rozegrali gospodarze. Jóźwiak błyskawicznie odegrał do wbiegającego w pole karne Tiby, który uderzył prosto w miejsce gdzie znajdował się Kozioł. W 25 minucie Jevtić dośrodkował kapitalnie na głowę Gytkjaera. Intuicyjna interwencja bramkarza Korony ponownie uratowała jego zespół od straty bramki. Kolejna akcja i Kolejorz grą na jeden kontakt rozmontował defensywę Kielczan. Uderzenie Jóźwiaka w długi róg minimalnie minęło słupek z zewnętrznej strony.

Po przerwie jako pierwsza groźniej zaatakowała Korona. Djuranovic został doskonale uruchomiony na lewym skrzydle. Popędził na bramkę i oddał mocne uderzenie tuż przy słupku. Dobrą interwencję zanotował van der Hart wybijając piłkę poza boisko. W 64 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do bramki skierował Rogne. Sędzia po analizie VAR bramki nie uznał. Norweski stoper zagrał futbolówkę ręką. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry gola na wagę trzech punktów mogł zdobyć Tomczyk. Ładne uderzenie zatrzymało się na poprzeczce.

Lech Poznań – Korona Kielce 0:0

Widzów: 22179

Lech: van der Hart – Gumny, Satka, Rogne, Kostevych – Muhar (79′ Tomczyk), Tiba – Jóźwiak, Jevtić, Puchacz (67′ Marchwiński) – Gytkjaer

Korona: Kozioł – Spychała, Marquez Alvarez, Kovacevic, Gardawski – Lioi (73′ Jukic), Gnjatic, Radin, Cebula (87′ Pucko) – Djuranovic, Papadopulos (79′ Żyro)

[ngg src=”galleries” ids=”151″ display=”basic_thumbnail”]