Podział punktów w starciu z Zagłębiem…

W spotkaniu piątej kolejki podopieczni Nenada Bjelicy w starciu z liderem Lotto Ekstraklasy Zagłębiem Lubin będą chcieli zmazać plamę ze środowego starcia w Pucharze Polski. O tym czy im się udało przekonacie się z poniższej relacji!

Najlepsza akcja Lecha została stworzona w 24 minucie kiedy za rozgrywanie zamiast Majewskiego wziął się Gytkjaer. Duńczyk strącił piłkę do Situma, który odegrał mu piłkę w pole karne. Ten przedłużył do Makuszewskiego. Niestety o uderzeniu skrzydłowego Lecha najlepiej napisać tylko tyle, że zostanie zapisane jako strzał niecelny. W 28 minucie powinna paść bramka dla Lecha. Świerczok będący ustawiony na lewym skrzydle zdecydował się na uderzenie. Futbolówka którą Putnocky odprowadził tylko wzrokiem zatrzymała się na poprzeczce.

Dziewięć minut później Situm doskonale uruchomił Kostevycha. Dośrodkowanie lewego obrońca przechwycił jeden z defensorów Zagłębia, ale Gytkjaer doskonale wyłuskał futbolówkę. Snajperowi Kolejorza nie udało się skierować niestety piłki do siatki. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy rzut wolny wykonywał Starzyński. Na szczęście dla poznańskich kibiców to uderzenie było niecelne.

Osiem minut po wznowieniu doskonałą, dwójkową akcję przeprowadzili Majewski z Situmem. Skrzydłowy Lecha popędził na bramkę Zagłębia minął Guldana i technicznym uderzeniem na dłuższy słupek skierował futbolówkę do siatki! W 55 minucie Makuszewski mógł podwyższyć stan spotkania. Zszedł z prawego skrzydła przekładając piłkę na lewą nogę, ale uderzenie w krótki róg zdołał obronić Polacek.

Fatalny błąd Gajosa w środku pola niewiele brakowało a zakończyłby się wyrównującą bramką. Na szczęście dla kapitana Kolejorza dośrodkowanie Czerwińskiego źle przyjął Pawłowski i piłka wyszła poza linię końcową. Kolejny wielki błąd zawodników Lecha a konkretnie Vujadinovica został już wykorzystany. Stoper Kolejorza ewidentnie zaspał we własnym polu karnym. Piłka spadła prosto pod nogi Czerwińskiego w sytuacji sam na sam nie dał żadnych szans Putnockiemu. W 85 minucie Makuszewski dośrodkował prosto na głowę Gytkjaera. Niestety uderzenie Duńczyka przeszło wysoko nad poprzeczką.

Lech Poznań – Zagłębie Lubin 1:1 (0:0)

53′ Mario Situm – 81′ Alan Czerwiński

Widzów: 15121

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Żółte kartki: Maciej Gajos (34′), Łukasz Trałka (90+5′) – Daniel Dziwniel (72′)

Lech Poznań: Matus Putnocky – Emir Dilaver, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Volodymyr Kostevych – Łukasz Trałka, Maciej Gajos (82′ Mihai Radut) – Maciej Makuszewski, Radosław Majewski (90′ Nicklas Barkroth), Mario Situm (71′ Kamil Jóźwiak) – Christian Gykjaer

Zagłębie Lubin: Martin Polacek – Alan Czerwiński, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Daniel Dziwniel (78′ Sasa Balic)- Filip Jagiełło (68′ Bartłomiej Pawłowski), Bartosz Kopacz, Jarosław Kubicki – Filip Starzyński – Arkadiusz Woźniak, Jakub Świerczok (74′ Adam Buksa)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.