Christian Gytkjaer zapewnił podium Kolejorzowi na koniec 2017 roku!

Już w czwartej minucie Kolejorz mógł wyjść na prowadzenie. Jevtić rewelacyjnie uruchomił Gytkjaera, ale dobrze wyszedł Mucha broniąc pierwsze uderzenie Duńczyka. Pierwsze bo była jeszcze dobitka, ale najlepiej powiedzieć o niej tylko tyle, że w statystykach została odnotowana jako strzał niecelny. 16 minuta to kolejna okazja Lecha, ale dobrze zachował się blok defensywny Bruk-Betu. W 28 minucie swoją okazję mieli goście. Gergel dostrzegł dobrze ustawionego Śpiączkę, ale ten nie zdołał zamknąć dobrze zapowiadającej się akcji.

Osiem minut później Jevtić uruchomił lewym skrzydłem Kostevycha. Ukrainiec wymienił jeszcze piłkę z jednym kolegów i skierował piłkę na bliższy słupek. Tam doskonale znalazł się Gytkjaer, który wyprzedził rywala i nie dał żadnych strzał bramkarzowi Niecieczan. Kolejorz poszedł za ciosem. Błąd obrony gości, futbolówka trafiła do duńskiego snajpera i bez chwili zawahania popędził na bramkę. Jego pewne uderzenie z piętnastego metra powędrowało w długi róg obok bezradnego Muchy.

Cztery minuty po wznowieniu gry Maciej Gajos mógł dobić rywala, ale dobrze zachował się Mucha wychodząc z bramki i broniąc uderzenie kapitana Kolejorza. Po dosyć spokojnym okresie gry Bruk-Bet zmniejszył straty. W 74 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Artem Putiwcew i umieścił piłkę w siatce. Na odpowiedź Lecha nie trzeba było długo czekać. Sześć minut po kontaktowym golu Niecieczy, piłkę po rzucie z autu dostał Gytkjaer i wszedł jak nóż w masło w obronę rywala. Po raz drugi posłał piłkę w długi róg obok bezradnego Muchy.

Lech Poznań – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (2:0)

36, 38, 80′ Christian Gytkjaer – 74′ Artem Putiwcew

Żółte kartki: Mario Situm (56′) – Łukasz Piątek (51′), Putiwcew (61′), Samuel Stefanik (64′), Dejan Janjantović (78′)

Sędzia: Paweł Gil

Widzów: 8102

Lech: Matus Putnocky – Robert Gumny, Rafał Janicki, Emir Dilaver, Volodymyr Kostevych – Łukasz Trałka (55′ Abdul Aziz Tetteh), Maciej Gajos – Darko Jevtić, Mihai Radut, Mario Situm (76′ Kamil Jóźwiak) – Christian Gytkjaer (89′ Nicki Bille Nielsen)

Bruk-Bet: Jan Mucha – Mateusz Kupczak, Akos Kecskés (89′ Szczepan Kogut), Artem Putiwcew, Vitalijs Maksimenko – Łukasz Piątek,  Dejan Janjantović (82′ Martin Miković) – Bartosz Śpiączka, Samuel Stefanik, Roman Gergel (65′ David Guba) – Gabriel Iancu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.