Debel Kowalczyk – Walków w finale, Hubert Hurkacz w półfinale!

Polski półfinał turnieju deblowego Poznań Open 2018 dla Mateusza Kowalczyka oraz Szymona Walkowa. W meczu rozgrywanym na korcie centralnym pokonali parę Michał Dembek i Jan Zieliński 7:6 (5) 6:3 i awansowali do sobotniego finału.

Półfinałowe starcie dwóch polskich par deblowych na korcie centralnym zapowiadało się niezwykle ciekawie. Oba duety dostały się do turnieju dzięki „dzikiej karcie”, zaś w swojej drodze do półfinału wyeliminowały znacznie wyżej notowanych rywali. Kowalczyk i Walków mieli na swoim rozkładzie m.in. parę Laaksonen-Panfil, natomiast Dembek i Zieliński wyeliminowali wcześniej rozstawionych z numerem trzecim Tomasza Bednarka i Alessandro Mottiego.

Pierwszy set był niezwykle zacięty i wyrównany. Obie pary nie dały sobie wydrzeć ani jednego gema serwisowego. Najbliżej przełamania byli w piątym gemie Kowalczyk i Walków, jednak przy stanie 40:40 to Dembek i Zieliński ostatecznie wywalczyli decydujący punkt. Również w tie-breaku rywalizacja była bardzo zacięta. W decydującym momencie lepsi okazali się Kowalczyk i Walków, którzy wygrali 7-5.

Niezwykle emocjonujące okazały się być również dwa pierwsze gemy drugiej partii. W obu walka toczyła się do ostatniego punktu i za każdym razem ostatnie słowo należało do pary Kowalczyk-Walków. Szczególnie ważne dla nich okazało się zwycięstwo w drugim gemie – przy serwisie przeciwników. Dzięki niemu byli w stanie do końca kontrolować sytuację. Przy stanie 5:3 niewiele jednak brakowało, żeby Dembek i Zieliński zaliczyli widowiskowy powrót do gry, bowiem przy serwisie rywali zdołali doprowadzić ze stanu 0:40 do równowagi. W decydującym momencie szalę zwycięstwa na swoją stronę znowu przechylili jednak bardziej doświadczeni Polacy.

Dzięki temu wygrali starcie i awansowali do sobotniego finału turnieju deblowego Poznań Open 2018. W nim Kowalczyk i Walków zmierzą się z rozstawioną z numerem czwartym węgiersko-włoską parą Attila Balazs i Andrea Vavassori. W drugim z piątkowych półfinałów pokonali oni wenezuelsko-amerykański duet Roberto Maytin oraz Nathan Pasha 6:4 7:6 (3).

Hubert Hurkacz awansował do półfinału gry pojedynczej challengera tenisowego Poznań Open 2018. W piątkowy wieczór Polak w ćwierćfinale w 74 minuty pokonał ubiegłorocznego zwycięzcę – Aleksieja Watutina 6:3, 6:2. Rosjanin wcześniej miał serię siedmiu kolejnych zwycięskich pojedynków w singlu na kortach Parku Tenisowego Olimpia. Passę przerwał
dopiero Hurkacz, który jest pierwszym od 2012 roku Polakiem, który będzie rywalizować w półfinale poznańskiego challengera ATP. Poprzednio ta sztuka udała się Jerzemu Janowiczowi, który sześć lat temu sięgnął po triumf w całej imprezie. Czy teraz będzie powtórka? W sobotnim półfinale (początek około godziny 14) rywalem 21-letniego polskiego tenisisty będzie Włoch Alessandro Giannessi, który w piątek ograł w ćwierćfinale Węgra Attilę Balazsa 6:4, 7:5. W drugiej parze zmierzą się rozstawiony z numerem jeden Japończyk Taro Daniel oraz Francuz Quentin Halys. Oni zmierzą się w Parku Tenisowym Olimpia w sobotę w południe.

[envira-gallery id=”5670″]

Tekst: Materiały prasowe Poznań Open