Posnania musiała uznać wyższość Arki, ale zdobyła pierwszy punkt w sezonie.

Bardzo dobrze w to spotkanie weszli Muszkieterowie. Już w 4 minucie udało się objąć prowadzenie za sprawą przyłożenia Nitschke. Gospodarze długo utrzymywali przewagę na boisku, ale nie byli w stanie podwyższyć prowadzenie. Wykorzystali to Arkowcy, którzy w 20 minucie doprowadzili do wyrównania za sprawą przyłożenia Sirockiego. Gości na prowadzenie wyprowadziła legenda polskiego rugby skutecznie kopiąc na słupek Dawid Banaszek. Na szczęście poznaniacy szybko odpowiedzieli za sprawą Hebdy i ponownie byli na prowadzeniu. Po pół godziny gry gdynianie odrobili straty z nawiązką dzięki fenomenalnemu rozegraniu młyna. Rozpędzony Sirocki był nie do zatrzymania i zdobył dwa przyłożenia. Na szczęście dla widowiska jeszcze przed przerwą Kinast popisał się skuteczną szarżą i zniwelował straty do czterech punktów!

Również druga odsłona zaczęła się doskonale dla Posnanii. Przyłożeniem popisał się Kubalewski, a skutecznie podwyższył Wrona. Niestety po tym przyłożeniu gra Muszkieterów się zacięła co skrzętnie wykorzystali Arkowcy. Przyłożenia na swoim koncie zanotowali dwukrotnie Krużycki i po razie Zypper, Grzenkowicz, Karasewicz, Sirocki oraz Banaszek. Ostatni akcent tego spotkania należał jednak do gospodarzy. Drugim przyłożeniem popisał się Kubalewski po kolejnej efektownej szarży, a skuteczne podwyższenie zanotował Kapustka.

Posnania Poznań – Arka Gdynia 29:68 (15:19)

Posnania: Bartosz Kubalewski 10 (2p), Mateusz Nitschke 5 (1p), Michał Hebda 5 (1p), Dawid Kinast 5 (1p), Michał Wrona 2 (1pd), Wojciech Kapustka 2 (1pd)

Arka: Dawid Banaszek 23 (1p, 9pd), Szymon Sirocki 20 (4p), Kacper Krużycki 10 (2p), Oskar Zypper 5 (1p), Paweł Grzenkowicz 5 (1p), Mykoła Karasewicz 5 (1p)