Poznańska lokomotywa się rozpędza! Trzecie zwycięstwo z rzędu!

W spotkaniu 8. kolejki Ekstraklasy będący na fali wznoszącej Lech podejmował na własnym stadionie łódzki Widzew.

Pechowo zaczęło się to spotkanie dla Marchwińskiego, który rozgrywał setne spotkanie w niebiesko-białych barwach. W wyniku starcia z rywalem opuścił boisko na noszach. Co do samych boiskowych wydarzeń pierwsze groźniejsze sytuacje miały miejsce po upływie trzydziestu minut. Dwukrotnie groźnie strzelał Kvekveskiri. W 41 minucie Velde uderzył zza pola karnego tuż nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry Widzew wykonywał rzut rożny. Spadającą tuż przed sobą futbolówkę odbił Bednarek.

W 49 minucie Pereira doskonale dośrodkował do Amarala. Uderzenie głową Portugalczyka obronił Ravas. Doskonale mogli odpowiedzieć goście, ale uderzenie głową Danielaka zatrzymało się na słupku. 65 minuta przyniosła efektowne uderzenie Skórasia, który uderzył tuż obok bramki. Kolejorz dopiął swego w 80. minucie. Ishak odegrał do Amarala. Ten uderzył zza pola karnego i umieścił piłkę w bramce obok wyciągniętego jak struna Ravasa. Po chwili było już 2:0! Tsitaishvili odebrał Lipskiemu piłkę zaraz po wznowieniu gry i popędził na bramkę. Fenomenalnie obsłużył wbiegającego w pole karne Ishaka, który bez problemów podwyższył prowadzenie Lecha!

Lech Poznań – Widzew Łódź 2:0 (0:0)

80′ Joao Amaral, 81′ Mikael Ishak

Widzów 23725

Lech: Bednarek – Pereira (64’Tsitaishvili), Dagerstal, Milic, Douglas (73′ Rebocho) – Kvekveskiri, Karlstrom – Velde (46′ Żukowski), Marchwiński (7′ Amaral), Skóraś – Szymczak (63′ Ishak)

Widzew: Ravas – Stępiński, Żyro, Kreuzrieger – Danielak (90+1′ Milos), Hanousek, Letniowski (78′ Lipski), Nunes (90+1′ Hansen) – Zjawiński (74′ Sypek), Sanchez Ribas, Pawłowski (46′ Kun)